Treść główna

Dyrektor Domu Edyty Stein na XV Międzynarodowym Kongresie Personalizmu w Izraelu

Maria Kromp-Kropiowska
Dyrektor Domu Edyty Stein

Wystąpienie na XV Międzynarodowym Kongresie Personalizmu
Domus Galilaeae, Izrael, 12-16 sierpnia 2019

EDYTA STEIN – ŚWIĘTA Z WROCŁAWIA, ŚWIĘTA DLA ŚWIATA

„Dziś Wrocław, kiedyś Breslau, miasto, w którym urodziła się i dorastała Edyta Stein – Żydówka, filozof, chrześcijanka, zakonnica i męczennica.

W tym roku 2019 obchodzimy trzy znaczące rocznice związane z naszą Świętą:

9 sierpnia minęło 77 lat od śmierci Edyty Stein w Auschwitz. Właśnie upamiętniliśmy to wydarzenie międzynarodowym spotkaniem modlitewnym na tym ogromnym cmentarzu Europy XX wieku i otwarciem wystawy „Edyta Stein – portret własny”.

1 października tego roku mija 20 lat odkąd Jan Paweł II ogłosił Edytę Stein współpatronką Europy. Z tej okazji, w Domu Edyty Stein odbędzie się ceremonia wręczenia nagród im. św. Edyty Stein trzem tegorocznym laureatom w uznaniu szczególnych osiągnięć w działaniach na rzecz upowszechnienia duchowego dziedzictwa naszej Patronki.

Trzeci jubileusz jest ściśle związany z Towarzystwem im. Edyty Stein we Wrocławiu, jedną z najstarszych organizacji pozarządowych na Dolnym Śląsku, a jest to trzydziesta rocznicą jego powstania.

Możemy zadać sobie pytanie, dlaczego obchodzimy rocznice i jubileusze?

Pozwólcie, że zacytuję tutaj słowa Edyty Stein, aby to wyjaśnić:
„Nasze pokolenie, duchowo ubogie i Ducha łaknące, zwraca się wszędzie tam, gdzie niegdyś Duch udzielał się w pełni, aby pić z tego źródła. Jest to pęd zbawienny, bo Duch jest zawsze żywy i nigdy nie umiera. Tam gdzie kiedyś działał kształtując życie człowieka i to, co człowiek tworzył, nie pozostawia jedynie martwych pomników, lecz żyje nadal w sposób tajemniczy, jak ukryty i dobrze strzeżony żar, który wybucha jasnym płomieniem, rozjarza się i rozszerza, skoro tylko przejdzie nad nim ożywiające tchnienie. (…) Otwarte dusze ludzkie stanowią materię, którą ta iskra zapala, stając sie formującą siłą pomocną w przezwyciężaniu teraźniejszości i w kształtowaniu życia.
Bo jeżeli to był ów święty ogień, który kiedyś tutaj, na ziemi płonął i pozostawił ślady swego działania, wówczas wszystkie miejsca i pamiątki tego działania pozostają pod świętą pieczą; praźródło wszelkiego ognia i światła tajemnie żywi i utrzymuje ten ukryty żar, aby jako nigdy nie wysychające, stale zapładniające źródło błogosławieństwa, mogło ciągle na nowo wytryskać.

Edyta Stein, kobieta – męczennica, która umarła za Chrystusa i za jego lud w komorze gazowej, oferuje nam bez wątpienia to źródło błogosławieństwa. Pozwolę sobie zacytować papieża Jana Pawła II, wyrażającego to samo przekonanie o tej wielkiej świętej w homilii kanonizacyjnej Edyty Stein:

„Drodzy Bracia i Siostry! Miłość do Chrystusa była ogniem, który zapalił życie siostry Teresy Benedykty od Krzyża na długo przedtem, zanim uświadomiła sobie, że została całkowicie nim ogarnięta. Na początku jej ideałem była wolność. Przez długi czas Edyta Stein przeżywała doświadczenie poszukiwania. Jej umysł nie ustawał w kontynuowaniu badań, a jej serce żywiło nadzieję. Przeszła trudną drogę filozofii i u jej kresu została nagrodzona: odnalazła prawdę, a raczej została zdobyta przez prawdę. Odkryła bowiem w końcu nowe imię prawdy, którym był Jezus Chrystus. Od tej chwili Słowo Wcielone stało się dla niej wszystkim.

Edyta Stein jest wspaniałym przykładem kobiety wiary, symbolem ludzkiego poszukiwania sensu życia, trudnej drogi, która doprowadziła ją na koniec do złożenia najwyższej ofiary.
Towarzystwo im. Edyty Stein zabiega o to, aby kult jego Patronki szerzył się na cały świat. Siedziba Towarzystwa we Wrocławiu, przy ulicy Nowowiejskiej 38 mieści się w domu należącym do rodziny Stein od 1910 roku. Edyta przebywała w tej dużej neoklasycznej willi podczas studiów na Uniwersytecie Wrocławskim do kwietnia 1913 r., kiedy przeniosła się do Getyngi, aby studiować pod kierunkiem Edmunda Husserla, twórcy Fenomenologii.
Z wybuchem II Wojny Światowej w 1939 r., rodzina Steinów traci swoją własność na mocy nowego nazistowskiego prawa aryjskiego.
Po zakończeniu wojny budynek przechodzi na własność państwa. Towarzystwo im. Edyty Stein, od jego powstania w 1989 r. podjęło próbę przejęcia domu zgodnie z założeniami zawartymi w jego Statucie. Pełne poświęcenia działania założycieli Towarzystwa zostały zakończone sukcesem i od 5 października 1995 r. dom rodziny Steinów, po gruntownej renowacji przyjmuje każdego dnia pielgrzymów z całego świata.
Głównym celem Towarzystwa jest studiowanie, pielęgnowanie i promowanie duchowego dziedzictwa Edyty Stein, a także zachowanie i popularyzacja miejsc i budynków związanych z jej życiem. Nasze inne cele to dialog judeochrześcijański, zrozumienie wśród narodów świata, szacunek dla chrześcijańskich korzeni Europy i wsparcie dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.
Towarzystwo ma silny program kulturalny promujący dialog międzykulturowy, w tym wystawy, wykłady, czytania, seminaria dla młodzieży i inne.

Osobiście i jako dyrektor domu Edith Stein jestem zafascynowana głęboką i wszechstronną myślą św. Teresy Benedykta od Krzyża. Mocno wierzę, że może pomóc mężczyznom i kobietom trzeciego tysiąclecia zrozumieć ich rolę w życiu rodzinnym, społecznym, intelektualnym i religijnym. Edyta Stein ma nas inspirować i rozpalać swoim przykładem w poszukiwaniu prawdy i naszej pokornej służbie poszanowania godności człowieka.

Święta Tereso Benedykto od Krzyża,
Módl się za nami,
Módl się za kontynent europejski!

O Kongresie:

XV Międzynarodowy Kongres Personalizmu odbył się w Domus Galilaeae w Izraelu, nad Jeziorem Galilejskim, na Górze Błogosławieństw, gdzie niegdyś Chrystus przemawiał do swoich uczniów. Wszystkie kontynenty świata były reprezentowane w osobach 35 wykładowców.
Powitani z miłością przez Rektora, który podkreślił w obecności wszystkich pracowników Domu, że celem tego miejsca jest pokazanie nam nieskończonej miłości Stwórcy do nas, których oczekiwał w tym miejscu. Czuliśmy to wszyscy w ciągu całego pobytu w Domus Galilaeae.

Jeden temat: Personalizm; jeden obiekt zainteresowania: osoba, a jak różne spojrzenia i problemy teoretyczne oraz egzystencjalne.

Kim jest osoba, albo raczej kto jest osobą, a kto nie… Sięgnijmy do źródeł chrześcijaństwa. Wykład Rabina dr Eugene Korn przypomniał prosto i wyraźnie, że człowiek jest stworzony z unikalnym metafizycznym wyposażeniem obrazu Boga Imago Dei, hebr. Tselem Elokim według biblijnego opisu stworzenia człowieka. Stworzenie na obraz Boga ma wewnętrzną godność, którą należy szanować. Osoba ludzka jako stworzenie ma wartość niewspółmierną z żadną wartością materialną lub przedmiotem. Jedną konsekwencją definicji istoty ludzkiej jako stworzenia na obraz Boga jest to, że każdy akt interpersonalny odzwierciedla także Boga, a etyka jest analitycznie powiązana z teologią. Ponieważ Bóg jest nieskończony i ostatecznie nieokreślony, osoba ludzka jest ostatecznie nieprzewidywalna i jego pełna definicja jest również niemożliwa.

Są badacze, którzy dziś zadają sobie pytanie: Kto może być uznany za „osobę”? Zadajemy to pytanie za Jacquelyn A.K. Keglley z California State University.
Zatem na przykład przyznanie płodom statusu „osoby” prowadzi do pytań o prawa osób: matki, lekarzy lub społeczeństwa. Podobnie przyznanie dzieciom statusu osoby prowadzi do pytań o prawa rodzicielskie i obowiązki społeczeństwa. Mówienie o „osobach” w miejscu pracy rodzi pytania o odpowiedzialność pracowników i pracodawców. Te pytania są obecnie w centrum ważnych kwestii społecznych, moralnych i politycznych, bowiem takie uznanie przyznaje tym osobom określone prawa co nakłada na innych obowiązki w zakresie przyznania i wdrożenia tych praw. Te obowiązki z kolei zwykle stają się centrum sporów i konfliktu praw.

Jako katolicy, znajdujemy odpowiedź na te kwestie w „Katechiźmie Kościoła Katolickiego” i wracając do wykładu dr Eugene Korna, nie mamy w tym zakresie wątpliwości.

Zainteresowanie i sympatię wzbudził wykład „Jestem bo jesteśmy”: Osobowość w Afryce Zachodniej, Augusty Mary Joseph, który ukazał perspektywy Afryki Zachodniej oraz podobieństwa i różnice w koncepcjach osobowości przyjętych przez różne społeczności filozoficzne, które poświęciły temu tematowi wiele uwagi.

Etiopską perspektywę przedstawił Ashenafi Jonas Abebe w wykładzie „Rola personalizmu w społeczeństwach wielokulturowych i międzyreligijnych”.
Etiopia jeden ze starożytnych krajów świata z długą bo od IV wieku historią chrześcijańską, bogaty w ludy, kultury, historię i wartości religijne, będący domem dla ponad 80 różnych grup etnicznych, które współistniały przez wieki, dzieląc się cierpieniem, radością i wspólnymi wartościami. Obecnie kraj zmaga się ze skomplikowanymi wyzwaniami społeczno-politycznymi, etnicznymi i religijnymi z ponad 100 milionami ludzi. Personalizm podkreśla naturę osoby jako istoty społecznej. Według personalistów osoba nigdy nie istnieje w izolacji, a ponadto osoby znajdują swoją ludzką doskonałość w komunii z innymi osobami. Niektóre wartości personalistyczne, społeczno-kulturowe i religijne społeczeństwa etiopskiego są skutecznym sposobem budowania trwałego pokoju i współistnienia.

Wysłuchaliśmy również wykładów poświęconych znanym osobom z niedawnej przeszłości i teraźniejszości i ich widzeniu człowieka i jego Stwórcy, a byli to między innymi: Max Scheller, John Henry Newman, Edith Stein, Jean Paul Sartre, Stefan Wyszyński, Jan Paweł II…
A oto myśl Thomasa O. Buforda, którego wspomnieniu był poświęcony wykład Randalla Auxier’a:
Jesteśmy członkami społeczności pamięci. Nie możemy żyć bez historii, bez tradycji, która tworzy tkankę łączną naszego życia. Na podłoże tradycji i kultury, często uległej degradacji przychodzi nauka Jezusa, święta historia. Poznając jej sens w wydarzeniach, odnajdujemy nasze życie w Boskim Stwórcy. Zanurzając się w tę historię i żyjąc nią, dostrzegamy drogę, która prowadzi nas od zdumienia do wiedzy. Jesteśmy doprowadzeni do Drogi. możemy teraz żyć naprawdę.

Przemawiałam w imieniu Domu Edyty Stein i zwróciłam uwagę na trzy ważne rocznice roku 2019 związane ze św. Teresą Benedyktą od Krzyża, zachęcają nas bowiem do zastanowienia się nad znaczeniem obchodów jubileuszy. Podążając za refleksjami samej Edyty Stein, jako pokolenie pozbawione ducha, musimy szukać wiecznie żywych źródeł – „ukrytego żaru”, który może rozpalić nasze dusze i wzmocnić nas w obecnym życiu. Święta Teresa Benedykta od Krzyża – Edyta Stein, Żydówka, filozof i chrześcijańska męczennica, oferuje nam takie źródło błogosławieństwa. Towarzystwo Edyty Stein z siedzibą we Wrocławiu przy ulicy Nowowiejskiej, w domu należącym niegdyś do rodziny Stein, jest zaangażowane w szerzenie przesłania i myśli tej wielkiej świętej.

Nie zabrakło także rozważań nad współczesnym kryzysem osobowości i relacji międzyludzkich. Piękną analizę przedstawił Armando Medina Vargas w wykładzie „’Kryzys relacji’ w małżeństwie i rodzinie oraz odpowiedź Kościoła poprzez ‘Inicjację chrześcijańską’”.
Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże jest powołany do życia w relacji ze swoim Stwórcą, a także z otaczającymi go stworzeniami. Prądy postmodernistyczne w małżeństwo tylko do umowy prawnej, bez jakiegokolwiek stabilnego i trwałego wymiaru. Papież Franciszek stwierdził, że istnieje rodzaj wojny światowej w celu zniszczenia małżeństwa. Konsekwencje tej „wojny” spadają nie tylko na małżonków, ale także na dzieci, a ostatecznie na samego Boga, ponieważ niszczą one obraz rodziny jaki Bóg zamierzył. Relacja, którą Bóg, poprzez Pana Jezusa Chrystusa, chciał objawić ludzkości, znajduje najwyższe urzeczywistnienie w „miłości nieprzyjaciela”. Takie jest piękno relacji chrześcijańskiej miłości, nowego człowieka, małżeństwa i rodziny, zgodnie z pierwotnym zamysłem Boga.

W kilku wypowiedziach wybrzmiał również problem zagrożeń dla rozwoju osoby ludzkiej, jakie niesie ze sobą wirtualna rzeczywistość.
Pani Ewa Smólka w wykładzie „Człowiek w rzeczywistości wirtualnej” wyraziła zatroskanie wszystkich rodziców i wychowawców tym, że współczesne nastolatki dorastają w oczami utkwionymi w ekran komputera czy smartfona, które są dla nich atrybutem niezbędnym do życia. Światy wirtualne są doskonalszą formą materializacji rezultatów ludzkiej wyobraźni, kiedy zostają uwolnione od ograniczeń narzuconych przez surową rzeczywistość życia. Nie będąc prawdziwym. świat wirtualny powoduje realne zmiany, wpływające na świadomość i autorefleksję osoby, a w konsekwencji kształtuje indywidualną tożsamość. Co zyskujemy i co tracimy jako ludzie, zanurzając się w wirtualnym świecie? Czy wiąże się to ze znacznymi stratami dla relacji interpersonalnych w prawdziwym świecie?

Wspomnę na koniec wykład Sławomira Gacki „Znaczenie mikroorganizmów dla osoby ludzkiej”.
Punktem wyjścia były słowa z Encykliki Laudato si, w którym papież Franciszek napisał: „ Nie jesteśmy Bogiem. Ziemia istniała wcześniej niż my i została nam dana. (…) Każda wspólnota może wziąć z dóbr ziemi to, czego potrzebuje dla przeżycia, ale ma również obowiązek chronienia jej i zapewnienia, by nadal była ona płodna dla przyszłych pokoleń.”
Koniec dwudziestego i początek dwudziestego pierwszego wieku były przełomowe. Kod życia człowieka został rozpracowany. W latach 1920-2003 realizowano projekt genomu ludzkiego i obliczono, zawiera on 20-25 tysięcy genów. Jesteśmy świadomi, że procesy, w których biorą udział mikroorganizmy, są kluczowe dla życia na Ziemi. Jednak iluzoryczne myślenie ludzi, że mogą pokonać mikroorganizmy za pomocą chemikaliów, doprowadziło głównie do modyfikacji drobnoustrojów i powstania wyjątkowo odpornych szczepów. W ramach projektu Human Microbiome Project (2008–2013) wysunięto tezę, że mikroorganizmy zamieszkujące ludzkie ciało są rozproszonym organem z własnym centrum decyzyjnym komunikującym się z ludzkim mózgiem. Są zaangażowane w zdrowie i chorobę, szczęście i smutek osoby ludzkiej. Ruch Zdrowej Ziemi rozpowszechnia wiedzę, a praktyczny sposób pokazuje, jak każdy może pomóc sobie i Ziemi, wykorzystując potencjał mikroorganizmów.

Koncert fortepianowy Tomasza Rittera, Laureata Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego 2019 był wyjątkowym przeżyciem estetycznym.

Eucharystia z udziałem 500 chrześcijan z Izraela, na którą zostaliśmy wszyscy zaproszeni była prawdziwą ucztą duchową.

Zachęcam do wirtualnej wizyty w Domus Galilaeae z TG 2

.