Treść strony

21 maja 2026

Finisaż wystawy „Edith Stein a glittering jewel hidden in Chemnitz”

Wystawa EDYTA STEIN SZLACHETNY KAMIEŃ ODKRYTY W CHEMNITZ, stworzona w ramach projektu EUROPEJSKA STOLICA KULTURY CHEMNITZ 2025, była dużym wydarzeniem dla tego miasta od 8 do 17 lipca ubiegłego roku, a postać Edyty Stein prawdziwym odkryciem dla mieszkańców, czego nie ukrywali w rozmowach w trakcie inauguracyjnego koncertu , wernisażu i potem zwiedzania wystawy.

Przed zamknięciem wystawy w Chemnitz odwiedził nas ksiądz Michael Stutzig proboszcz parafii Hl. Teresia Benedicta vom Kreuz w Limbach-Oberfrohna, która skupia kilka kościołów w różnych miejscowościach wokół Chemnitz, z propozycją przyjęcia wystawy i pokazania jej właśnie tam. Przez 10 miesięcy wystawa wędrowała z miejsca do miejsca aż do WECHSELBURGU, do Bazyliki Świętego Krzyża, gdzie w dniu 17 maja 2026 roku, o godz. 10:30 dołączyliśmy na jej uroczyste zamknięcie.

Autorka Projektu Hanna Łukaszewicz – Gulanowska, wykonawca i autor graficzny Edwin Gulanowski oraz autorzy tekstów Maria Kromp-Zaleska i Marek Zaleski uczestniczyli w uroczystościach Finisażu wystawy i ostatnich autorskich oprowadzaniach.

Jesteśmy pod wrażeniem samego miejsca, które poprzez Święty Krzyż i obraz św. Teresy Benedykty od Krzyża, znajdujący się w pierwszej nawie bazyliki, wskazują na właściwość przyjęcia „w gości” Edyty Stein w historii przedstawionej na planszach Wystawy.

Przedstawieni na koniec Mszy Świętej przez kapłana, byliśmy zasypani pytaniami podczas końcowego autorskiego oprowadzania. Rodacy z tamtejszej parafii czuli się wyróżnieni, „przyznając się” do łączącej nas duchowości.

Niesamowitą radość sprawiła nam rodzina z siódemką dzieci; mama pokazywała około dziesięcioletniej córeczce poszczególne plansze, chłopcy brykali pomiędzy ławkami a tata z najmłodszą na ręku spokojnie ogarniał całą rodzinkę. Dowiedzieliśmy się w rozmowie, że mama uczęszczała w Austrii do szkoły im Edyty Stein, że wyszła za mąż za mieszkańca Chemnitz i że spotkanie z Edytą i kiedyś i obecnie było dla niej ogromną radością.

Już w ogrodzie przed Bazyliką, rozmawialiśmy o życiu, o wierze i o sytuacji katolików, których, jak doświadczyliśmy w Chemnitz ubiegłego lata, trudno spotkać, bo jest ich niewielu… Stąd ta radość z rozmowy z kimś, kto zmierza w tym samym kierunku i myśli podobnie.

Zwiedzanie Domu
Powrót na górę strony